15 49.0138 8.38624 1 1 4049 1 http://www.notespomyslow.pl 300 0

Praktyka czyni mistrza…

Powiedz mi, a zapomnę. Pokaż mi, a zapamiętam. Pozwól mi zrobić, a zrozumiem…

– Konfucjusz

Oto prosta recepta na zdobywanie nowych umiejętności i zgłębianie swojej wiedzy. Wiecie kiedy powstała? Pięć wieków przed naszą erą. Jak widać, już Konfucjusz odkrył, że wykład, demonstracja i ćwiczenia, czyli różne sposoby nauczania, będą przekładały się na różne efekty uczniów. Im bardziej zaangażujemy ich praktycznie, tym więcej wyniosą z naszej nauki.

Czy dzisiaj coś się w tym aspekcie zmieniło?

Może to, że to sami uczestnicy szkoleń co raz częściej domagają się praktyki właśnie. Same informacje, które po prostu można przeczytać lub wysłuchać, leją się dookoła strumieniami. Nie potrzebujemy już kogoś (nauczyciela lub trenera), aby nam coś opowiedział. Bez problemu znajdziemy to w sieci. Pokazywanie również przeniosło się w dużej mierze online. Różne badania pokazują, że drugą najczęściej używaną “wyszukiwarką” treści po Google jest… werble…. You Tube! Tak jest, szukamy rozwiązań w formie video – “pokaż mi, a zapamiętam” opanowaliśmy niemal na poziomie nawyku. Brawo My!

No dobra, to po co nam w ogóle trener? I co z tym “robieniem”? Przecież jak już coś przeczytam, potem jeszcze obejrzę, jak to zrobić, to nic nie stoi na przeszkodzie, żebym sobie to kilka razy przećwiczył.

Jasne, jest jednak drobne “ale” i nie będziemy wnikać w to, że samemu ćwiczyć to się rzadko komu chce. Wierzę w twoją determinację i motywację. Życzę ci jej jak najwięcej, ale aby się czegoś nauczyć dobrze (czyli tak, żeby ta nauka przełożyła się potem na konkretne efekty) potrzebujesz:

a) informacji zwrotnej

b) zastosowania nowej wiedzy w konkretnym kontekście

Nie wiem czy wiesz, ale będąc uczniem obie te rzeczy jesteś w stanie uzyskać w skali mikro i makro. Praktyka bowiem może w procesie zdobywania kompetencji pojawić się dla Ciebie w dwóch różnych perspektywach.

 

Perspektywa wąska – pojedyncza sesja szkoleniowa

Naszą wędrówkę zaczynamy od pojedynczego szkolenia. To tutaj prawdopodobnie po raz pierwszy staniesz w obliczu praktycznych wyzwań i zadań do wykonania. Szkolenia co raz częściej organizowane są w formie warsztatowej, dając ci możliwość uczestniczenia w dyskusjach, pracy w grupie, przedstawiania czegoś na forum.

Jeśli nawet jest to lekko stresujące, to na materiałach własnoręcznie wypracowanych człowiek uczy się najlepiej. Angażując się w coś, jesteś w stanie do materiału teoretycznego w pewnym sensie “dołączyć” swoją własną wiedzę i doświadczenia. Mamy więc do czynienia z sytuacją “wygrana – wygrana”. Korzystają na tym uczniowie, ale i sami trenerzy czy nauczyciele najwięcej wygrywają dzisiaj przez to, że angażują swoich uczniów.

Zerknijmy szybko na tzw. piramidę zapamiętywania Dale’a  który w pewnym sensie poprzez swoje badania uszczegółowił to, o czym mówił wcześniej Konfucjusz.  Edgar Dale, amerykański pedagog, zbadał ile procent prezentowanego materiału zapamiętujemy w zależności od tego, w jaki sposób ta informacja jest nam przekazywana.

 

 

Warto takie zestawienie znać niezależnie od tego, po której stronie barykady edukacyjnej jesteś – czy uczysz kogoś, czy sam chcesz jakiś temat zgłębić. Szybki wniosek do wykorzystania od zaraz? Nigdy nie zatrzymuj się jedynie na pasywnych formach nauki. Samo słuchanie lub oglądanie materiału jest mało skuteczne.

Angażując się w jakiś projekt uczniowie zwiększają swoją szansę na zapamiętanie informacji aż do 90% – niesamowite, prawda? Pomaga już samo robienie notatek w trakcie dyskusji (50% retencji). Im większe zaangażowanie i im więcej naszych zmysłów bierze udział w procesie nauki tym lepiej dla nas. Działając i dyskutując uczniowie wychodzą poza bezpieczną, ale jakże mało skuteczna, granicę świata rozważań teoretycznych.  Biorą nowe informacje i starają się wykorzystać je tu i teraz. Dają również szansę trenerowi, aby ten mógł udzielać informacji zwrotnej w miarę trwania ćwiczenia. Jest to o tyle istotne, że tobie samemu może wydawać się, że świetnie sobie radzisz. Doświadczona osoba obserwująca cię z boku będzie jednak mogła podpowiedzieć ci, jak uniknąć błędów, rozwieje twoje wątpliwości czy obawy.

Dopóki nie zaczniesz “robić”, nie będziesz wiedział, gdzie masz wątpliwości i pytania. Doceniaj więc trenerów, którzy dają Ci możliwość ćwiczenia. Wykorzystuj na całego praktyczne części szkoleń – angażuj się zamiast siedzieć cicho w kącie.

 

Perspektywa szeroka – ty i twoje stanowisko pracy

Nie chcę was martwić, ale na razie z całego naszego obrazu praktyki w uczeniu się i nauczaniu odkryliśmy 10%. Tyle właśnie w procesie zdobywania umiejętności zajmuje formalne uczenie się, czyli wszelkiego rodzaju sesje szkoleniowe online i offline. Sama sesja szkoleniowa i jej część praktyczna to jednak nie koniec drogi rozwoju kompetencji.

Jeśli wydaje ci się (albo, co gorsza, tak myśli twój szef), że nauka kończy się wraz z opuszczeniem sali szkoleniowej, bo przecież tam już wszystko wyćwiczyłeś, to musisz zmienić perspektywę na szerszą. Chyba na co dzień nie żyjesz tyko na salach szkoleniowych, co? Sala szkoleniowa nie jest również twoim “naturalnym” środowiskiem pracy (sorka trenerzy i nauczyciele, tutaj na chwilę odstawiamy was na bok).

Wychodzimy zatem do twojego dnia codziennego, do kontekstu twojej codziennej pracy. To, co zabierasz ze sobą z klasy powinno być kontynuowane poza nią. Tutaj praktykę możesz uzyskać z dwóch głównych źródeł.

Źródło pierwsze to uczenie się nieformalne czyli mające miejsce w kontaktach z innymi pracownikami. Korzystanie z doświadczeń innych osób pozwoli Ci dodać kolejne 20% do skuteczności twojej nauki. Masz już zatem 10% uzyskane podczas szkoleń i 20% od bardziej doświadczonych kolegów i koleżanek.

Największą jednak część twojej nauki, bo aż 70%, odbywa się na stanowisku pracy, podczas wykonywania codziennych obowiązków. I to jest drugie źródło praktyki poza salą szkoleniową. I tym sposobem odkryliśmy szerszy kontekst, w który wpisują się sesje szkoleniowe – tzw. Model 70/20/10.

 

 

Bardzo zachęcam do tego, aby z każdej sesji wynieść coś dla siebie, ale takiego namacalnego i praktycznego. Mając nowy zestaw informacji i trochę ćwiczeń na sali szkoleniowej za sobą, zacznij to, co dostałeś na szkoleniu, wdrażać w życie. Dopiero zajmując się swoimi codziennymi obowiązkami masz szansę wypracować nowe nawyki.

Tak więc po następnym szkoleniu, w którym weźmiesz udział, mając zaktualizowaną wiedzę na jakiś temat, zastanów się:

  • Co dzięki temu zacznę robić?
  • Co zmienię?
  • Z czego zrezygnuję?

Jako uczeń sam zdecyduj się wejść w szerszą perspektywę praktycznego uczenia się, a efekty cię zadziwią.

 

Połączenie dwóch perspektyw

Obie perspektywy da się połączyć i sprawić, aby już ten mikro wycinek praktycznych ćwiczeń podczas sesji szkoleniowej był dobrym początkiem nauki na stanowisku pracy.

Tu ukłon w stronę trenerów i osób które projektują sesje szkoleniowe. “Projektują” to słowo użyte tutaj nie przez przypadek. Dobrą sesję szkoleniową się właśnie projektuje biorąc pod uwagę perspektywę osoby uczącej się oraz kontekst i środowisko, w jakim potem ta osoba będzie ze zdobytej wiedzy korzystać.

Nie wystarczy wybrać sobie temat sesji, stworzyć piękną listę celów szkoleniowych, na ich podstawie zrobić listę zagadnień i dorzucić do nich treść plus ewentualnie jakieś tematycznie z nią związane ćwiczenia.

Niestety często się tak robi, a to gotowa recepta na przegadane szkolenie jakich wiele i na jakich powtarza się różne teorie, ogólniki i mówi o tym, o czym każdy jako takie pojęcie ma. Zagrożenie jest tu takie, że powstanie nam ciąg pod tytułem:

Nowa informacja – Nowa informacja – Jakieś ćwiczenie – znowu teoria – kolejna nowa informacja – test.

Chcesz dostarczyć ludziom wartości dodanej? Zacznij projektowanie od zidentyfikowania problemów stojących na ich drodze do osiągnięcia celu szkoleniowego. Oczywiście najpierw musisz mieć dobrze sformułowany cel.

Osadź swoich uczniów w odpowiednim kontekście, wrzuć ich w sam środek konkretnej sytuacji. Pozwól im samym szukać rozwiązania, a ty dostarczaj odpowiedniej informacji zwrotnej, aby za bardzo nie zboczyli z kursu na cel.

Takie podejście działa również z drugiej strony. Jeśli chcesz się czegoś nauczyć, zastanów się nie tylko, co to konkretnie jest (co chcesz wiedzieć lub umieć), ale w jakich warunkach będziesz to potem robił. Wykorzystaj maksymalnie możliwości sprawdzenia się w konkretnych sytuacjach zarówno na sali szkoleniowej jak i w pracy – nie zamykaj się jedynie w wąskiej perspektywie.

Mam nadzieję, że dzisiejszy wpis pozwoli wam lepiej odnaleźć się na drodze do nowych umiejętności. Wykorzystujcie na maksa wszystkie dostępne możliwości stosowania czegoś w praktyce i proście o informację zwrotną, tutaj tkwi klucz do sukcesu.

 


p.s.

Jak zabrać się za określanie i opisywanie dobrych celów szkoleniowych? Jak takie dobre cele rozpoznać, jeśli z perspektywy osoby uczącej się szukamy dla siebie szkolenia?

Jak zaprojektować sesję osadzona w określonym kontekście oraz opartą w 90% na praktyce, gdzie dostarczane informacje to tylko dodatek i niezbędne minimum pozwalające uczniom wykonać część praktyczną?

O tym już niedługo na blogu więc zachęcam do obserwowania. Dzisiejszym tekstem otwieramy wątek nauczania oraz skutecznego uczenia się, również online.

 

 

UDOSTĘPNIJ:
POPRZEDNI WPIS
Bitwa ważnego z pilnym, czyli Matryca Eisenhower’a
NASTĘPNY WPIS
Priorytety w projektach – Metoda MoSCoW

Uwielbiam ciastka i inne słodycze więc mój blog również wykorzystuje ciasteczkowe pliki (tzw. cookies). Korzystając ze strony notespomyslow.pl wyrażasz na to zgodę. Szczegóły

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki

Zamknij