15 49.0138 8.38624 1 1 4049 1 http://www.notespomyslow.pl 300 0

Najlepszy przyjaciel perfekcjonisty

Mam na imię …. i jestem perfekcjonistą

Dzień dobry wszyscy perfekcjoniści. Dzisiaj tekst o Was i dla Was. W sumie dla mnie też, bo sama zaliczam się do zacnego grona ludzi dbających o każdy drobny szczegół zadania, które wykonują.

Jeśli podobnie jak mnie zdarza wam się w nieskończoność pracować nad jakimś projektem, czy nawet prostym zadaniem, bo wydaje wam się że nie jest jeszcze gotowe, że nie jest wystarczająco dobre, aby można było pokazać je światu, to mam dla was dzisiaj jedną propozycję.

Wiem, wiem, że nie jest łatwo pozbyć się nawyku perfekcjonizmu. Nie będziemy się dzisiaj zastanawiać skąd on się wziął ani dlaczego tym właśnie kierujecie się podczas wykonywania zadań. Wiadomo, że w pracy chodzi o to aby wykonywać swoje zadania dobrze jakościowo. Jednak bycie perfekcjonistą to “dobrze jakościowo” podciąga do takiego ekstremum, które czasami wręcz blokuje wasze postępy.

Bardzo często samej zdarzało mi się tak właśnie robić. Od jakiegoś czasu, małymi krokami, idę w stronę zmniejszania wpływu perfekcjonizmu na to, co “produkuję”. I nie chodzi tutaj o obniżenie jakości pracy, a bardziej o to aby nie fiksować się na super drobnych detalach i dopracowywaniu ich w nieskończoność.

Jedną z metod, które pomogły mi w walce z perfekcjonizmem, jest zarządzanie zwinne projektami – Agile. O tej metodologii pracy pisałam już poprzednio, dzisiaj na krótką chwilę do tego wrócimy, ponieważ dzięki pracy metodami zwinnym poznałam, najlepszego przyjaciela perfekcjonisty – Draft.

 


Najlepszy przyjaciel Perfekcjonisty

Draft, czyli to po prostu pierwszy szkic czegoś, pierwsza wersja, którą macie gotową i którą możecie podzielić się z innymi osobami.

Nie oburzajcie się od razu, że to zmiana o 180 stopni jeżeli chodzi o perfekcjonistów i że jest to zbyt radykalne podejście do zmiany sposobu swojej pracy. Pracowanie nad pierwszym szkicem jakiegoś zadania (załóżmy że jest to prezentacja jaką macie przygotować na jakieś spotkanie) wcale nie oznacza, że nie będziecie dalej kroczyć “drogą perfekcjonisty”. Nadal będziecie mieć okazję poprawiać swój projekt, dopracowywać jego szczegóły. Zmienia nam się natomiast sposób pracy nad tymi poprawkami.

Zaprzyjaźniając się z Draftem zyskacie po prostu więcej czasu na to, aby otrzymać od innych informację zwrotną i aby móc dokonywać zmian w swoim projekcie już nie tylko według tego, co wam samym wydaje się odpowiednie, ale faktycznie według tego, co jest oczekiwane, czego chce od was wasz klient (a może to być klient wewnętrzny).

Pracując w metodykach zwinnych pracuje się w tak zwanych iteracjach. Są to bloki czasowe stałej długości (np. tydzień albo dwa tygodnie), na które planuje się wykonanie konkretnych zadań. Same zadania muszą być rozbite na tak małe czynności, aby te właśnie czynności udało się w danej iteracji skończyć. I tutaj bardzo ładnie wpisuje nam się nasz nowy przyjaciel.

Jeśli masz przygotować jakiś obszerny raport, albo dużą prezentację i już teraz wiesz, że będzie to wymagało dużo wysiłku, zaplanuj sobie wykonanie takiego właśnie pierwszego szkicu danego raportu czy prezentacji. Podziel się tym pierwszym szkicem z kimś, kto będzie w stanie powiedzieć ci, czy twoja praca idzie w dobrym kierunku. Mając tą informację zwrotną planujesz sobie kolejne etapy pracy nad projektem, czyli nanoszenie poprawek. Jeśli chcesz, takich cykli otrzymywania informacji zwrotnej i wprowadzania poprawek możesz zaplanować kilka.

 


Draft i jego niezaprzeczalne zalety

Przygotowywanie szkiców ma, według mnie, kilka podstawowych zalet:

  • Po pierwsze, dostajesz informację zwrotną od innej osoby. Ktoś inny patrzy na twój projekt bardziej obiektywnie niż ty sam. Dostajesz od tych innych osób punkt widzenia użytkownika docelowego czy klienta, z którym pracujesz. Dzięki temu twoja praca faktycznie odpowiada na to, co chce dostać klient.

 

  • Po drugie, widzisz postęp swoich prac. Jeśli zaplanujesz sobie kilka mniejszych etapów, po których będziesz prosił o informację zwrotną, będziesz faktycznie widział jak twoje prace posuwają się do przodu. Pamiętaj jednak, aby z góry określić ile takich cykli chcesz przejść. Jeśli tego nie zrobisz, to jako rasowy perfekcjonista, zapętlisz się znowu w dopracowywaniu każdego najdrobniejszego szczegółu.

 

  • Po trzecie, będziesz miał faktycznie kogoś, kto na pewnym etapie może dobitnie powiedzieć ci, że “już wystarczy” dopracowywania danego dokumentu, że jest już w nim wszystko, a to jakich kolorów tam użyjemy, czy zmienimy jakąś czcionkę, to już naprawdę nieistotne szczegóły, na które prawdopodobnie większość osób nie zwróci nawet uwagi (a najczęściej nad takimi właśnie pierdołami spędzasz najwięcej czasu, jeżeli jesteś “rasowym” perfekcjonistą).

 

 W kategorii ” już wystarczy” mieści się również ogromna liczba rzeczy, którymi się zajmujesz, ale boisz się podzielić nimi ze światem, bo ciągle wydaje ci się, za mało jeszcze wiesz, musisz się jeszcze strasznie dużo nauczyć, że przecież kto będzie słuchał tego, masz do powiedzenia – są o wiele lepsi eksperci. Pewnie nie raz już słyszałeś, aby z takimi super ekspertami nie porównywać się, zwłaszcza na początku drogi, którą idziesz. Możesz się inspirować, ale pamiętaj, że oni przecież też od czegoś zaczynali, zanim znaleźli się w tym miejscu, w którym są. Musieli przejść jakąś konkretną drogę, musieli od czegoś zacząć.

 

Zacznij więc może od draftu, od pierwszej wersji swojego projektu. Spróbuj trochę przestawić twoje myślenie. Nie musisz całkiem rezygnować ze swojego dążenia do perfekcji i dobrej jakości, ale możesz spojrzeć na to dążenie jak na drogę składającą się z kilku mniejszych etapów, zamiast z jednego długiego, którego nie jesteś w stanie skończyć bo w pewnym momencie zaczyna cię przerażać albo przerastać.

 

Zaprzyjaźnij się więc z Draftem. Postaw na częstą komunikację i wymianę informacji ze swoim klientem, szefem lub współpracownikami. Wykonaj pierwszą wersję jakiegoś zadania i wypuść ją w świat, a zobaczysz, że częściej niż ci się wydaje okaże się, że twoja praca jest perfekcyjna dla kogoś, komu ją dostarczasz.

 

Nie zamykaj się w świecie swoich własnych ocen,

bo chyba nie pracujesz jedynie dla siebie samego, prawda?

UDOSTĘPNIJ:
POPRZEDNI WPIS
Work Clean, czyli ucz się organizacji od szefów kuchni
NASTĘPNY WPIS
Dzisiaj ludzie mają projekty

Uwielbiam ciastka i inne słodycze więc mój blog również wykorzystuje ciasteczkowe pliki (tzw. cookies). Korzystając ze strony notespomyslow.pl wyrażasz na to zgodę. Szczegóły

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki

Zamknij