15 49.0138 8.38624 1 1 4049 1 http://www.notespomyslow.pl 300
theme-sticky-logo-alt

Stary niedźwiedź mocno śpi… czyli o chronotypie słów kilka

Jestem Niedźwiedziem

Wstaje i kładę się spać zgodnie z dobowym rytmem słonecznym.
Potrzebuje 7 do 8 godzin snu, a rano i tak z uporem maniaka kilka razy ustawiam drzemkę w budziku.
Oto ja.

To tylko krótki wstęp do fascynującego świata badań nad snem i naturalnym rytmem dobowym, jaki opisuje Michael Breus w swojej książce „Potęga kiedy”. I o tym będzie dzisiejszy wpis.

 

Co? Jak? Kiedy?

Pędząc przez życie najczęściej zadajemy sobie dwa pytania CO i JAK:

  • Co zrobić, aby osiągnąć swoje cele?
  • Jak odnosić sukcesy?
  • Co zrobić, aby lepiej się czuć?
  • Jak ćwiczyć?
  • Co jeść?

Przy natłoku informacji, jaki nas dzisiaj otacza, co chwilę dodajemy podobne pytania do swojej listy rzeczy do zrobienia, nie zastanawiając się przy tym KIEDY to wszystko zrobić.

Naturalny rytm dobowy, wyznaczany przez następowanie po sobie dnia i nocy, już dawno nie jest dla nas wyznacznikiem rozkładu dnia, nie jest już „przeszkodą”. Odkąd mamy do dyspozycji żarówki i elektryczność, naturalny zachód słońca nie wyznacza już końca dnia

Noc stała się tylko opcją (…) pracujemy, bawimy się i jemy nie zważając na porę dnia.”

Brak synchronizacji z naturalnym zegarem biologicznym i bardzo często z tym związany niedobór snu, mają zdecydowanie niekorzystny wpływ na nasze samopoczucie.

A gdyby tak istniała odpowiednia pora na wykonywanie określonych czynności? Pora najlepsza z możliwych, gwarantująca przy tym, że wykonywane czynności nie będą sprawiać nam trudności?

Michael Breus przekonuje, że tak właśnie jest. Dokonując niewielkich zmian w naszym planie dnia będziemy w stanie zwiększyć swój potencjał i jednocześnie funkcjonować efektywniej. Zabrzmiało intrygująco – sprawdźmy!

Sowa czy skowronek?

„Ja to jestem takim rannym ptaszkiem, a mój mąż to siedzi po nocach jak ten nocny Marek”. Pewnie nie raz słyszałeś, jak ludzie określają się w taki właśnie sposób. Co ciekawe, ludzie wcale nie dzielą się tylko na sowy i skowronki – jest to zbyt duże uproszczenie, w którym bierze się pod uwagę jedynie preferowaną porę wstawania.

Okazuje się jednak, że równie istotne jest zapotrzebowanie na sen (swoją drogą uwarunkowane genetycznie) oraz jego głębokość. Biorąc pod uwagę te dodatkowe czynniki Michael Breus przedefiniował dotychczasową teorię i wyróżnił cztery podstawowe chronotypy* – wśród nas znajdziemy zatem:

  1. Delfiny (10% populacji)
  2. Lwy (15-20%)
  3. Niedźwiedzie (50%)
  4. Wilki (15-20%)

 

W typologii Breus’a nie mamy nazw ptaków, gdyż jak uzasadnia autor, ludzie nie są ptakami, natomiast jako ssaki, mają sporo cech wspólnych z innymi ssakami i to właśnie odzwierciedlają nazwy grup.

Delfin

U prawdziwych delfinów śpi tylko jedna półkula mózgowa (…), a druga czuwa, koncentruje się na pływaniu i wypatrywaniu drapieżników. Nazwa ta doskonale pasuje do osób cierpiących na bezsenność, śpiących płytko i o niskim zapotrzebowaniu na sen.

 

 

Lew

Prawdziwe lwy to poranni myśliwi stojący na szczycie łańcucha pokarmowego. Nazwa ta doskonale pasuje do wstających wcześnie, ambitnych optymistów o średnim zapotrzebowaniu na sen.

 

Niedźwiedź

Prawdziwe niedźwiedzie to dostosowujący się do otoczenia wędrownicy, którzy lubią spać i mogą polować o dowolnej porze. Nazwa ta pasuje do lubiących dobrą zabawę, otwartych ludzi, którzy preferują rytm oparty na świetle słońca i mają wysokie zapotrzebowanie na sen.

 

Wilk

Prawdziwe wilki to nocni myśliwi. Nazwa ta pasuje do preferujących późną porę kreatywnych ekstrawertyków o średnim zapotrzebowaniu na sen.

 

 

Chcesz dowiedzieć się, do której grupy należysz? – wystarczy rozwiązać krótki quiz. Quiz znajduje się oczywiście w książce, ale można go również rozwiązać na stronce The Power of When, do czego gorąco zachęcam.

Po odkryciu swojego profilu, droga do konkretnych porad stoi otworem – możemy wczytać się w szczegóły dotyczące naszego rozkładu dnia. Dostajemy między innymi typowy dzień przedstawiciela naszego chronotypu wraz ze wskazówkami korzystnych zmian, jakie możemy wprowadzić praktycznie od zaraz. Otrzymujemy również przykładowy, idealny plan dnia dla naszego chronotypu oraz całe mnóstwo konkretnych porad dotyczących przeróżnych sytuacji dnia codziennego, naszego zdrowia oraz spraw zawodowych. Jeśli zainteresował was temat i chcecie poznać szczegóły, zapraszam serdecznie do lektury książki.

 

Jak to wygląda w praktyce?

Czy książka i zawarta w niej wiedza wywróciły mój zwykły dzień do góry nogami? Raczej nie. Nadal mam swoją pracę, codzienne obowiązki i swoje hobby. Książka pozwoliła mi natomiast bliżej przyjrzeć się mojemu codziennemu funkcjonowaniu i podsunęła kilka pomysłów na proste zmiany w planie dnia.

Sprawdzam teraz na ile podpowiedzi z książki pomogą mi funkcjonować lepiej, bez niepotrzebnych obciążeń dla organizmu i zbędnych frustracji, bardziej w zgodzie z moim naturalnym rytmem dnia.

Jeśli uda się wykorzystać chociaż kilka z prezentowanych przez Michael’a Breus’a wskazówek to dla mnie będzie to kolejny kawałek układanki zarządzania sobą w czasie, kolejna cenna perspektywa, może nawet szósta** generacja zarządzania czasem 😉 – kto wie.

Dam znać za jakiś czas co z tym moim wewnętrznym niedźwiedziem, a tymczasem pora na energetyzująca drzemkę…. tak podpowiada mój niedźwiedzi zegar wewnętrzny… Słodkich snów.


**Jeśli jesteś ciekawy jak wygląda 5 generacji zarządzania czasem, zajrzyj tutaj

POPRZEDNI WPIS
Pomocy! Mam 1000 maili!
NASTĘPNY WPIS
Potęga pierwszego kroku

Uwielbiam ciastka i inne słodycze więc mój blog również wykorzystuje ciasteczkowe pliki (tzw. cookies). Korzystając ze strony notespomyslow.pl wyrażasz na to zgodę. Szczegóły

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki

Zamknij